• Wpisów:203
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 14:59
  • Licznik odwiedzin:34 088 / 2297 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Cześć kochani! :) Chciałam Was poinformować, że przeniosłam się na blogspota.
Bardzo serdecznie Was zapraszam!
www.encotian.blogspot.com
świeżo dodany wpis :)

mała zapowiedź:
 

 
Non stop chodzi mi po głowie... :) A tymczasem, przegląd galerii w telefonie :) I kto by pomyślał, że niedawno taka cudowna wiosna była za oknem... Genialne napoleonki w "Sowie" + całkiem przyzwoita kawa i poziom endorfin momentalnie wzrasta :) Makaron muszelki ze szpinakiem i serem cheddar :) Mniam! Jest i czas na uporanie się z Hamletem :D ...I jak zawsze jakieś przekąski :) ZDROWE! ... i mały grzeszek dla osłody :3 Wspomniany przeze mnie wcześniej amarylis. Kwitnie przepięknie :)
 

 

Cześć! :)
Będąc ostatnio w Inglocie, kupiłam genialny, rozświetlający cień do powiek. Jest bardzo uniwersalny, bo nadaje się nie tylko na powieki, ale i na rozświetlenie kości policzkowych!
Długo szukałam koloru, który zastąpiłby mi cień *Taupe z paletki Sleek NUDE*.
I znalazłam :) W prawdzie nie jest to idealne odzwierciedlenie, ale sprawdza się równie dobrze, a może nawet i lepiej! :) Utrzymuje się długo, nie osypuje się, jest bardzo dobrze napigmentowany :) Podoba mi się!

Mam mały dylemat! Mam nadzieję, że mi pomożecie :)
Zastanawiam się nad kupnem poniższych butów.
Obcas 12,5 cm
Cena 59 zł (bez przesyłki) ri.pinger.pl/pgr221/dd5aea92000d9a0a5140610b/6040_4.jpg Co myślicie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Cześć! Przedstawiam Wam Amaryliska :D Jest nowy i próbuje się zaklimatyzować :)) Mam nadzieję, że wkrótce pięknie zakwitnie i będę mogła pochwalić się Wam pięknymi kwiatami :) Podsumowując luty, postanowiłam zrobić wpis z niekosmetycznymi ulubieńcami tego miesiąca. Postaram się każdego miesiąca robić listę rzeczy, które wyjątkowo ujęły moje serce :)

Let's get started!

*1. Film miesiąca*

W tym miesiącu, naprawdę ogrooomne wrażenie wywarł na mnie film pt. "Niemożliwe". Jest to oparta ta faktach historia o ludziach dotkniętych tragedią - tsunami. Niesamowicie poruszający dramat.
Na podziw zasługują wspaniałe efekty i gra aktorska! Oglądałam z zapartym tchem.
Serdecznie Wam polecam, jeśli jeszcze nie oglądałyście! ri.pinger.pl/pgr110/50e370400029d818513a1707/juan-antonio-bayona-niemozliwe-2012-12-08-001-530x352.jpg*2. Książka*

W tym miesiącu czasu na czytanie nie było zbyt wiele, jednak podróże pociągiem do szkoły umożliwiły mi przeczytanie "Starting Over" ("Druga szansa" PL)

"George Bailey (główny bohater) dostał dar, o którym każdy z nas marzy – szansę na drugie życie. Przeszedł skomplikowany atak serca, po którym konieczna była transplantacja. George, mając 42 lata, otrzymał serce 19 latka. I wtedy wszystko się zmieniło."


*3. Piosenka*

Cały miesiąc chodziła za mną piosenka "Beneath your beautiful" i za każdym razem wywoływała uśmiech na twarzy :) Bardzo pozytywne brzmienie!

*4. Przekąski na uczelnię* :) :) :)

Moi absolutni faworyci do spraw zaspokojenia głodu podczas całodniowych zmagań na uczelni :)
Zachęcam Was do zrobienia swojej listy ulubieńców :) Jestem bardzo ciekawa, co Wam duszy gra :D

Buziaki!
  • awatar cryon: @gościu: Nie zapomniał, nie zapomniał! :D Są tak zniewalająco piękne, że aparat by tego nie uchwycił! :)
  • awatar Gość: Myślałem, że zobaczę w tym wpisie jeszcze kwiatki na dzień kobiet xD Jednak Twój pewnie zapomniał :(
  • awatar cryon: @inspiracjeiwona: z 2012 roku :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć :) Chciałam się z Wami podzielić kilkoma ulubionymi, od pewnego czasu, produktami.

Pierwszym z nich jest absolutne odkrycie.
*Płyn micelarny BE BEAUTY* z Biedronki. Okazał się rewelacyjny jako płyn do demakijażu + tonik w jednym! Naprawdę jestem pod wrażeniem :) Nie spodziewałam się takiego działania, zwłaszcza, że kosztuje zaledwie 4,49 zł! 2. *Olejki do kąpieli z Bielendy*
Po ciężkim dniu potrafią naprawdę umilić wieczór :) Miałam okazję przetestować olejek z serii AFRODYZJAK (piżmo & jaśmin) oraz AMERYKA (bio olejek pistacjowy)
Ogromnym plusem jest to, że zawiera naturalne składniki i ekstrakty z leczniczych roślin.
Mogłyby odrobinę bardziej się pienić, ale jestem skłonna im to wybaczyć :)
3. Perfumy Jacques Battini Crystal Edition (Swarovski)
Całkiem długo się utrzymują i ładnie pachną różami :) Cóż więcej mogę dodać?
4. Zima to czas, w którym pielęgnacja dłoni i stóp jest niezwykle ważna. I tutaj rewelacyjnie sprawdziły się produkty, które możecie zobaczyć niżej :)
Znany wszystkim krem do rąk BE BEAUTY i maska parafinowa z Bielendy.
Wystarczy chwila, a dłonie i stopy stają się delikatne, miękkie i wypielęgnowane :)
Używałyście? :)
  • awatar Taste of Joy: nie znam tych perfum ale wyglądają fajnie :)
  • awatar inspiracjeiwona: ja z tych kosmetyków to tylko uywałam tego kremu do rąk;p
  • awatar nataliannan: właśnie tego szukałam! perfum o zapachu róży :) płyn micelarny jest rzeczywiście rewelacyjny :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Life is fucked up.
I have no strength.
Maybe once someone would miss me and all my DISADVANATGES.
xoxo
 

 
Cześć! :) Udało mi się dzisiaj kupić kilka ciekawych rzeczy. W związku z powoooooli zbliżającą się wiosną, postanowiłam postawić na jasne, *pastelowe* kolory :)

Jak zwykle udało mi się załapać na rabat (bon 30 zł) :))

1. torebka typu shopper bag (Cropp Town) http://sklep.cropp.com/odziez-damska_5/torby-plecaki_20/torba_39370.html/s/pcreateddate/a/11577
2. sukienka (Cropp Town) http://sklep.cropp.com/odziez-damska_5/sukienki_31/sukienka_39689.html/s/pcreateddate/a/11596
3. Dezodorant Synergen (Red berry)
4. Woda toaletowa adidas (fruity rhythm)
5. Podkład Bell Long Lasting (Nude) - zachwalany przez wiele pingerowiczek :)
Jak niewiele kobiecie potrzeba do poprawy humoru! :)

PS. 8 dni do zdjęcia gipsu!!! :)
  • awatar ŻULNIA: Urocza sukienka :)
  • awatar Hope over!: piękna torebka :D
  • awatar zperspektywyslonca: @cryon: jechałam sobie w strone Wrzeszcza i mijałam Atteneum i pacze pacze i taka dziewczyna podobna do Ciebie stala-ale nie mam pewnosci czy to Ty bo to daleko było :P mocno po 13 :D około 14 :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

Cześć Kochani! :) Jak walentynki? Ja spędziłam je bardzo miło!
Jednym z głównych punktów były babeczki -serduszka, które możecie zobaczyć niżej :) Wyglądały naprawdę uroczo :) Foremki, których użyłam (jeden z prezentów od M) dostepne są w empiku :) MNIAM!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Cześć! :) Witam Was dzisiaj babeczką z biedronki, która okazała się tak smaczna, że musiała tu zagościć :D Polecam!Dzisiaj mam dla Was mój pomysł na walentynkowy prezent, który osobiście wykorzystałam :) Postanowiłam wywołać na płótnie nasze wspólne zdjęcie, które kolorystycznie będzie pasowało do pokoju M.
Długo zastanawiałam się, które zdjęcie wybrać, ale ostatniecznie padło na: Znalazłam na allegro sprzedawcę, który oferuje właśnie takie usługi i zamówiłam swój własny obraz :) W poniedziałek wpłaciłam pieniążki, a dzisiaj (środa) kurier zapukał z przesyłką. Byłam pod wrażeniem! Transakcja trwała więc 3 dni. Lubię to! :)
Myślę, że to naprawdę fajny i oryginalny pomysł na prezent.
Pod folią, kolory są bardziej intensywne :) Szczególnie czerń. Jakość taka jak na zdjęciu :)
Co myślicie? :)
  • awatar Leni-Blog: Świetne <3 Mógłbym też prosić o link do tego sprzedawcy? :D Pozdrawiam :)
  • awatar inspiracjeiwona: świetny pomysł;) można wiedzieć ile takie coś kosztuje? zdjęcie macie rewelacyjne!
  • awatar onlysunshine: Ja na diecie , a Ty kusisz taką babeczką ! :D A to zdj , to bardzo fajny pomysł:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Cześć kochani! :) Tyle ostatnio się dzieje, że nie wiem nawet od czego zacząć.
7. stycznia złamałam nogę w dwóch miejscach. Najśmieszniejsze jest to, że ten incydent miał miejsce w domu! Dzień po złamaniu miałam iść pierwszy dzień do pracy... I nie poszłam. Jestem na zwolnieniu.
Jeszcze przede mną cały miesiąc w gipsie...

Sesja trwa, a ja podróżuję o kulach 120 km w tą i z powrotem do Gdańska zaliczać egzaminy...

***
Czy wspominałam Wam już kiedyś, że uwielbiam *allegro* ?! Ostatnio udało mi się upolować *12 książek (w języku angielskim) za 30 zł!* W związku ze studiowaniem filologii angielskiej, uznałam, że czytanie będzie świetnym treningiem! :) Jestem baaardzo zadowolona!
A wśród nich:
Shopaholic & baby - Sophie Kinsella
Maeve Binchy - Minding Frankie
Wild about Harry - Daisy Jordan
A Summer Fling - Milly Johnson
A Winter's Tale - Trisha Ashley
Beach Babylon - Imogen Edwars-Jones
The Girls - Lori Lansens
The secret dreamworld of a shopaholic - Sophie Kinsella
The hidden child - Camila Lackberg
Sapphire - Katie Price
Ghost Girl - Torey Hayden
Starting Over - Tony Parsons

Co o tym myślicie?
A może któraś z Was czytała polskie wersje tych książek? :)
  • awatar Gość: PdDQfx http://www.c1dOvW6eef5JOp8ApWjKQy5RO5mLafkc.com
  • awatar Gość: la0Aqd http://www.c1dOvW6eef5JOp8ApWjKQy5RO5mLafkc.com
  • awatar instyleee: też studiuję fil. angielską :) czytanie książek po angielsku jest świetnym treningiem i motywuje do dalszej nauki, polecam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
A oto przesyłka zamawiana na allegro, którą wręczył mi dzisiaj kurier xD
Czy Ci ludzie naprawdę nie wiedzą już w co pakować paczki?
worek, który pierwotnie służył do przetrzymywania... kartofli?!
No w głowie się nie mieści :D
Jak Boga kocham :D ...a zamawiałam 3 polarowe koce :D
 

 

Pierwsze kolokwium za mną! :)
- Gramatyka praktyczna -
Było ciężko, ale jest *4* :) :) :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witam :) Co nowego u mnie? Staż 10.12.12 się kończy, ale od 1.01.13 wracam do pracy z powrotem! :) Kamień z serca...
Te 3 wolne tygodnie baaardzo mi się przydadzą!

_______________________________________________________________
Chciałam się również z Wami podzielić moimi kilkoma przemyśleniami na temat *brązującego kremu z Bielendy* (linia orzech & bursztyn).

Jest to krem o bardzo lekkiej konsystencji, co od samego początku urzekło moje serce :) Zazwyczaj miałam do czynienia z tłustymi, bardzo treściwymi kremami, które nie chciały się wchłaniać. Ten jest zupełnie inny.

Przez długi czas używałam go jako baza pod makijaż i sprawdził się bardzo dobrze :) Śmiem nawet stwierdzić, że przedłużał jego trwałość.
+ WYRÓWNUJE KOLORYT SKÓRY,
+ nadaje skórze blask i promienny, zdrowy wygląd
+ intensywanie NAWILŻA
+ bardzo szybko się wchłania (dzięki swojej lekkiej konsystencji) i nie zostawia lepkiego filmu,
+ pięknie pachnie :)
+ stanowi świetną bazę pod makijaż!
+ nie czuć specyficznego zapachu samoopalacza, co przy produktach tego typu jest ogromną zmorą,
+ wydajny

- Niestety nie zauważyłam żadnych efektów brązujących :(

Konsystencja:
Kilka słów od producenta:

"Brązujący krem nawilżający o lekkiej puszystej konsystencji pozwala w bezpieczny i przyjazny sposób nadać skórze odcień pięknej, naturalnej opalenizny.
Zapewnia kompleksowe działanie:
- nadaje skórze delikatny odcień naturalnej opalenizny,
- przywraca zdrowy koloryt cery,
- wyrównuje odcień skóry,
- intensywnie nawilża i pielęgnuje skórę pozbawioną blasku,
- niweluje oznaki zmęczenia,
- jest sposobem na naturalną opaleniznę dla osób źle tolerujących ekspozycję na słońce"

Skład: Myślę, że to naprawdę ciekawy produkt. Na pewno wart wypróbowania. Cena to ok. 14 zł za 50 ml
Używałyście? :)

Buziaki!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Cześć! :) Jak tam Wasze przygotowania do zimy kochani? Podobno idzie sroga zima :) Trąbią w radiu od paru dni!

Po ostatnim zjeździe oficjalnie okrzyknęłam wykłady z wstępu do literaturoznawstwa i językoznawstwa za najnudniejsze na świecie!
Mogę za to pochwalić się już pierwszą oceną (4 z gramatyki praktycznej :)) Jestem podwójnie zadowolona, bo nie było żadnej piątki :D

Chociaż szczerze mówiąc, jestem już padnięta... Non stop praca i szkoła. Nie ma kiedy się wyspać, odpocząć...
Już trzeci tydzień nie mam ani jednego wolnego dnia.

Sobota 4:27 pociąg do Gdańska -> dojazd 6:30 -> wykłady 9:00 - 19:30 -> niedziela wykłady 9:00 - 19:30 -> 19:10 pociąg powrotny i przed 22 w domu -> poniedziałek - piątek 7:00 - 15:00 praca...

Shot do wszystkich, którzy uważają, że studenci zaoczni mają lepiej!

10 grudnia kończy mi się staż :o Co to będzie? <-- non stop chodzi mi po głowie :)

*Muszę przygotować prezentację na temat życia studenckiego. Może macie jakieś ciekawe pomysły? :)* POMOCY!!

Zdajecie sobie sprawę z tego, że za miesiąc święta? :o
  • awatar Blonde♡: @lirycznecudo: Zgadzam się :D Gratuluję ocenki :D
  • awatar lirycznecudo: Według mnie nie powinno się porównywać studiów dziennych i zaocznych. Każde z nich to inna bajka ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam kochani! :) Dzisiaj długo wyczekiwana przez Was recenzja *kremu BB* z Bielendy - linia ORZECH & BURSZTYN.
Przyznam się od razu, że nigdy wcześniej nie miałam nic wspólnego z "prawdziwymi", azjatyckimi kremami BB. Produkty, z którymi miałam okazję się zetknąć to: tonujący krem Ziaja nuno oraz Nivea visage matt beauty. Kiedy kremy BB zaczęły pojawiać się na sklepowych półkach, wydawało mi się, że nie są niczym innym jak po prostu kremami tonującymi, o których wspomniałam wcześniej(krem z domieszką podkładu). Nic bardziej mylnego! :)

Jak zapewnia producent, jest to:
"Nawilżający krem udoskonalający z lekkim podkładem to sekret pięknej zdrowej cery o naturalnym słonecznym kolorycie. Jedną aplikacją poprawisz niedoskonałości cery, wykonasz delikatny naturalny makijaż, a jednocześnie nawilżysz i wygładzisz skórę. Twoja cera zyska naturalne piękno, a Ty świetne samopoczucie na cały dzień"

- śmiało mogę się zgodzić :)

Konsystencja: Moje spostrzeżenia:
+ daje efekt zdrowej, nawilżonej i lekko muśniętej słońcem skóry,
+ ma lekką i przyjemną konsystencję, która nie zapycha porów i łatwo się rozprowadza :)
+ stanowi idealną bazę pod makijaż (krem nałożony pod podkład, sprawia, że makijaż utrzymuję się znacznie dłużej),
+ przyjemnie pachnie :)
+ szybko się wchłania
+ nie robi efektu "maski"
+ daje możliwość stopniowania krycia (dwie warstwy dają efekt taki jaki podkład, którego używam na codzień),
+ świetnie dopasowuje się do koloru skóry (wyrównuje koloryt),
+ ma poręczne i wygodne w użyciu opakowanie (druk z tubki nie zdziera się! Co niestety często się zdarza na tego typu kosmetykach)
+ po rozprowadzeniu na twarz, buzia nie jest lepka (jak w przypadku kremów tonujących, które miałam okazję przetestować)
+ posiada filtr SPF15

A wady...? :) Jedynie od mojego M. :) :) :)
- "Napisz, że zostawia brązowe ślady na jasnych bluzach chłopaków"
...no i drobiazg ode mnie:
- Niestety (w moim przypadku) nie obejdzie się bez użycia korektora Powtarzam, że nie mam doświadczenia w stosowaniu kremów BB, jednak uważam, że różnica między kremami tonującymi jest kolosalna.
Jestem przekonana, że w mojej kosmetyczce zagości jeszcze nie jedna tubka tego kosmetyku :)
Polecam! (Powiększ w celu przeanalizowania składu :))

A czy Wy używałyście Kremu BB z Bielendy? :) Jakie są Wasze wrażenia?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ostatni wpis miesiąc temu. Chyba pora na usprawiedliwienie...
Zdaję sobie sprawę, że decydując się na prowadzenie bloga, powinnam aktualziować go systematycznie. Wszystko byłoby okej gdyby nie nawał pracy, który zagościł w moim życiu od momentu pójścia na studia. Cały tydzień pracuję, a w weekendy jeżdżę do szkoły. Często brakuje czasu na odpoczynek, nie mówiąc już nic o prowadzeniu bloga. Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie.
Oczywiście nie zawieszam swojej działalności :) Chciałam Was tylko poinformować, że wpisy będą pojawiać się z odrobinę mniejszą częstotliwością.

Ciekawi jesteście pewnie jak studia? :)
Jestem na pierwszym roku filologii angielskiej.
Muszę przyznać, że na początku byłam przerażona! :) Wszystkie wykłady są po angielsku i ciężko było mi się przestawić... Jednak z każdym zjazdem jest coraz lepiej :) Bardzo mi się podoba! Mam fajną grupę i co najważniejsze - nauka sprawia mi przyjemność, bo robię to co lubię!

Praca? :)
Cały dzień siedzę w biurze, dekretuję faktury i popijam zieloną herbatkę :D Jest dobrze!

Jeszcze raz przepraszam za nieobecność i obiecuję, że się poprawię :)
Buziaki!
 

 
Cześć kochani :) Jakiś czas mnie tu nie było... Zepsuł mi się laptop :( Poza tym... praca, szkoła, praca, szkoła.
Na szczęście, na pocieszenie, kilka dni temu dostałam swoją pierwszą wypłatę. Niżej możecie zobaczyć tego efekty :)

Buty, buty, buty :) Długo zastanawiałam się nad butami typu "lity". Dzisiaj udało mi się znaleźć takie, które nie mają tak przerażająco wysokiej platformy. Wyglądają całkiem zgrabnie :)Pierwszym moim zakupem była jednak kurtka z Top Secret. Wiąże się z nią nieco śmieszna sytuacja :D Pierwotnie kosztowała 180 zł, jednak stojąc przy kasie, poinformowano mnie, że wraz z gazetą "Claudia" jest na nią 25% przeceny. Kurtkę odłożyłam i szybko pobiegłam do pobliskiego empiku. Szukam, szukam i nie ma. Straciłam wszelkie nadzieje, że jeszcze gdzieś ją znajdę. Zaszłam jeszcze (zrezygnowana) do małego kiosku iiii JEST! :D Było ich nawet jeszcze kilka :)
I tak udało mi się kupić ją za 135 zł! :)
Ze 180 na 135? :) Like it! ri.pinger.pl/pgr104/56b50a270003861e50799d44/100_5654.JPGri.pinger.pl/pgr482/70e09a2a002a90565079986a/100_5653.JPG Jestem zadowolona :)

Wkrótce recenzja kremu BB z Bielendy :) Chcecie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
...I'll only fly awayZa oknem w pracy dzieje się tyle ciekawych rzeczy, że w wolnej chwili postanowiłam pstryknąć dla Was kilka zdjęć :D
Przed oknem mojego biurowego pokoju znajduje się gniazdo wróbli, które wcześniej zamieszkiwane było przez gołębie :D kino...ri.pinger.pl/pgr381/8b4e544400059911506c81a1/100_5576.jpgri.pinger.pl/pgr158/a9a8c2ab001d9abd506c80a8/100_5591+copy.jpg Bardzo umilają mi czas! :D
Można wpatrywać się godzinami... Tylko kto będzie pracował? :D...Chyba zostanę ornitologiem :D

A w weekend?
- Gramatyka historyczna
- Fonologia
- Gramatyka opisowa
- Kursy zintegrowane
- Konwersacje
:o!
  • awatar Giovannna: ojej ale masz plan na weekend :/ a ptaszki śliczne - fajnei tak czasem sobei popatrzec na nature :)
  • awatar onlysunshine: O to fajny masz widok :) A co do weekendu, to nie zazdroszczę..
  • awatar Gość: Ten "weekend" wygląda strasznie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dni coraz chłodniejsze, jesień w pełnej krasie.
To będzie baardzo intensywny tydzień. Praca, praca, praca... a w weekend pierwsze ZJAZDY.
Boję się!
...Ale w końcu odbiorę *indeks* i *legitymację studencką* :)
W biurze zapierdziel... Pani B. poszła na zwolnienie chorobowe i wszystko spoczywa w moich rękach :(
Odpocznę sobie dopiero za dwa tygodnie... Jabłka (surowe!) posypane cynamonem - najlepsza jesienna przekąska! :)

Nie mam siły na ćwiczenia... :( Płyty Ewy od dwóch dni leżą nieruszane. Brak mi motywacji :<Wczoraj wybraliśmy się z M do kina na "Jesteś Bogiem". Mimo, że był to ostatni seans, ludzi było multum.
Jak wrażenia?
Film naprawdę dobry. Bardzo podobało mi się cofnięcie całego otoczenia w czasie. Niby tylko kilkanaście lat, a tak wiele się zmieniło!
Historia Paktofoniki przedstawiona została w naprawdę ciekawy i poruszający sposób. Mogę Wam śmiało polecić :)
A Wy oglądałyście? Co myślicie?
  • awatar Gość: magik mm:D
  • awatar •●Tคjค●•: Też ostatnio byłam na tym filmie również uważam że warto obejrzeć bo jest świetny ;)
  • awatar Miratell: Mimo że nie interesuje mnie muzyka Paktofoniki, z chęcią obejrzę film. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Cześć kochani! :)
Muszę Wam się pochwalić, że zauważyłam już pierwsze efekty ćwiczeń z Ewą Chodakowską :) Po 15. treningach straciłam *2 cm* w biodrach (boczki :D) i *po 1 cm* w udach!
Daje mi to niesamowitą energię do dalszego działania :)

Tak wyglądał mój plan treningowy: Według mnie najtrudniejszym treningiem jest zdecydowanie KILLER. To naprawdę niezły wycisk :) W Petardzie natomiast podoba mi się różnorodność ćwiczeń. Rundy są krótsze, ale jest ich o wiele więcej. Skalpel - tak dla rozluźnienia :))

W najbliższym czasie zamierzam zakupić matę do ćwiczeń, bo na samej podłodze jest straasznie niewygodnie.

A jak Wasze efekty? :)
  • awatar Zakochana❤: Ja żałuje ,że nie zmierzyłam się zanim zaczęłam ćwiczyć ,bo widzę ,że dużo mi spadło ( na oko : 3 cm w talii ,1,5-2 cm w udach ,w biodrach 2 cm ) ,ale na szczęście mam zapisane wymiary jeszcze sprzed roku gdzie ważyłam tyle samo ile przed zaczęciem ćwiczeń i diety ,więc niedługo sobie porównam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Z czym kojarzy mi się jesień?
Między innymi z otwarciem sezonu na jabłka :) Czuć wówczas w mojej kuchni jabłkowe szaleństwo :)
Tarta jabłkowo-cynamonowa to zdecydowanie ulubiony, jesienny deser mojej rodzinki :) Z tego powodu, ciasto przyrządzone w tradycyjnej foremce do tart, znika w zadziwiająco szybkim tempie :) W związku z tym, postanowiłam dzisiaj przyrządzić je w zwykłej, dużej blaszce, coby wszyscy mogli się najeść :) Kiedyś już podawałam Wam *PRZEPIS* na to ciasto. Pamiętacie? :) klik: http://cryon.pinger.pl/m/7632145/tarta-jablkowo-wisniowa-z-cynamonemri.pinger.pl/pgr500/31ed23d20011deb15055d0b9/100_5459+copy.jpg Pychota! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
No i w końcu mamy weekend! Dawno się z tego powodu tak nie cieszyłam :D Jak miło kłaść się do łóżka ze świadomością, że się w końcu wyśpię :)
Dzisiejszy dzień w pracy zleciał mi wyjątkowo szybko! Ahh gdyby tak było zawsze... :)

Wzięłam się dzisiaj za KILLERA Ewy Chodakowskiej, bo nieeesamowicie zżerała mnie ciekawość.
Zrobiłam połowę.
Jak wrażenia? Katorga :) Naprawdę powalający wycisk! Wiem, że z każdym następnym razem będzie lepiej, ale chyba jeszcze w tym miesiącu zostanę przy skalpelu.
Nie podoba mi się to, że trening opiera się na kilku ćwiczeniach, które się cały czas powtarzają! Nie zachęciło mnie to do dalszych treningów.
Zobaczymy...

PS. Do wtorku ma być piękna pogoda! :)
Buziaki!


  • awatar Adrianna1905: właśnie muszę znów poszukać bo u Nas to jest zacofanie :D :D
  • awatar Luśka ☺: tak, zgadłaś ;> ja zastanawiałam się nad ćwiczeniami Chodakowskiej, ale nie wiem czy dałabym radę ;o pozdrawiam i zapraszam do śledzenia nowych przepisów :) L.
  • awatar onlysunshine: @cry on: Na stornie katherine.pl :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Cześć Kochani :) Mimo totalnie napiętego grafiku, znalazłam chwilę, aby opowiedzieć Wam co u mnie.
Od poniedziałku chodzę do pracy i od tej pory mój dzień zaczyna się nieco przed 6 :D Budząc się zazwyczaj około 10, ciężko było mi się przestawić na wstawanie o tak wczesnej porze :( Idę na 7 do biura i wracam do domu o 15. Z tego powodu, wpisy na blogu mogą pojawiać się z odrobinę mniejszą częstotliwością.
6 października mam pierwszy zjazd. Wszystko tak radykalnie się zmienia :)***
Dzisiaj przyszła do mnie kolejna paczka z Bielendy. Kosmetyki które tym razem przetestuję to: - Emulsja do higieny intymnej ŻURAWINA
- Peeling enzymatyczny + maseczka kojąca BAWEŁNA
*Linia ORZECH & BURSZTYN:*
- Krem BB (Nawilżający krem udoskonalający z lekkim podkładem) 5w1
- Brązujący mus do ciała ze złotą perłą
- Brązujący krem dzień/nocJesteście ciekawe? :)
  • awatar cryon: @Adrianna1905: A ja go widuję w sklepach bardzo często :) Nawet w mojej małej, osiedlowej drogerii :) Myślę, że jest jeszcze trochę za wcześnie, żeby móc o nim cokolwiek powiedzieć, ale zauważyłam, że moja sucha buzia jest po nim bardzo ładnie nawilżona. Nie jest to jakieś okropne, tłuste świecenie tylko ładne, zdrowe nawilżenie :) Krycie można stopniować. Jeśli jedna warstwa to za mało, można nanieść drugą. Mi póki co wystarcza jedna, ale nie obejdzie się bez korektora
  • awatar Adrianna1905: czekam na recenzje BB ! masz już jakieś spostrzeżenia? chcę go kupić ale nigdzie nie mogę go dostać :(
  • awatar Luśka ☺: to czekamy na recenzję tych kosmetyków ;) gazetę "ale Pychota" można dostać w kioskach z gazetami, tylko uprzedzam, że szybko się rozchodzi ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›